Wrześniowy miesięcznik

Co tu się zadziało

Zaczął się rok szkolny, popsuła się pogoda więc… Wszyscy chorzy. Nowy rok szkolny. Obowiązki. Poranne wstawanie. Rytuały dnia codziennego.

Jest jednak ogromny plus tego miesiąca. Długie wieczory pod kocem pozwoliły mi coraz bardziej precyzyjne nakreślić mi plany na dalszy rozwój. Mam coraz bardziej stabilny i dobrze zapowiadający się obraz kolejnych kroków i efektu końcowego.

Przeczytałyśmy z Zuzanną dwie nowe książki. Już wkrótce recenzje najlepszych książek dla dzieci jakie wpadły w nasze ręce.

Znalezione – nie kradzione:

  1. Magda która prowadzi blog „Majuszka” zachwyciła mnie zdjęciami. Coś dla mamy i dla dziecka, ale i o życiu ogólnie.
  2. Ostatnio mam manię na blogi parentingowe. Tym razem Iwona stworzyła blog, który również jak poprzedni przyciągnął mnie zdjęciami.

Planowanie – Październik

Ten miesiąc poświęcam na czytanie książek dziecku. Generalnie czytamy bardzo często, ale październik to miesiąc czytania przez rodziców. Nasz ulubieniec to książka Agnieszki Urbańskiej – „Opowieści z kapciuchowa”

Podsumowanie

Podzielcie się w komentarzach swoimi wrześniowymi osiągnięciami i planami na październik. Życzę wam ciepłej herbaty i dobrej książki na długie jesienne wieczory.

Jeśłi Ci się podobało, udostępnij 🙂